Już tuż tuż…

Domykamy ostatnie kwestie przedwyjazdowe: kompletujemy brakujący sprzęt, nagrywamy e-booki na czytniki, impregnujemy kurtki i buty, chadzamy na pożegnalne kolacje, bronimy dyplomów itp.

Natłok obowiązków dość mocno odbija się na naszej aktywności na stronie, a raczej jej braku. Obiecujemy poprawę!

Do Bangkoku będziemy lecieć ukraińskimi liniami lotniczymi z międzylądowaniem w Kijowie. Wylatujemy w środę 15.10 o 11:10.

W międzyczasie zapraszamy do podzielenia naszych emocji, słuchając popularnego utworu:

 

4 thoughts on “Już tuż tuż…

  1. Ale halo, halo. Co nic nie piszecie? :p

    Myślałem, że będę miał co czytać po takim czasie a tu nic :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Musimy sprawdzić, czy nie jesteś robotem: